Odżywki stymulujące wzrost rzęs – dlaczego nie powinnaś ich stosować?

Odżywki stymulujące wzrost rzęs wydają się być idealnym rozwiązaniem.

 

Pozwalają uzyskać długie rzęsy bez konieczności umawiania się na wizytę w salonie i są tanią alternatywą dla droższej w tym wypadku kosmetyczki. Świetna droga na skróty do celu, jakim są długie, piękne rzęsy, prawda? Niestety, ze skrótami często jest tak, że wiodą na manowce. I dokładnie tak rzeczy się mają z odżywkami na rzęsy, a raczej stymulatorami. 

 

Odżywki stymulujące wzrost rzęs - skład

 

Powtórka z chemii!

 

Zacznijmy od składu. Na opakowaniu takiej odżywki stymulującej wzrost rzęs producenci „cudownych” specyfików będą Cię zachęcać naturalnymi składnikami pochodzenia roślinnego. Jeśli jednak wczytasz się w to, co napisane małym druczkiem, możesz się przerazić. Za nazwami kojarzącymi się z lekcjami chemii w szkole, takimi jak na przykład bimatoprost czy glikol pentylenowy, stoi nic innego jak konserwanty, rozpuszczalniki oraz hormony. Dalej brzmi eko?

Substancje wchodzące w skład takich odżywek są również wykorzystywane do produkcji między innymi środków odstraszających owady. Mają też zastosowanie w farbach używanych w przemyśle drukarskim. Z naturą nie ma to niczego wspólnego!

 

 

Odżywki działają – póki je stosujesz…

 

Producenci odżywek stymulujących porost rzęs obiecują Ci niekiedy nawet dwa razy dłuższe rzęsy od Twoich naturalnych. Wszystko pięknie, należy jednak pamiętać, że prawdziwe rzęsy nie rosną do tej długości. Genów na dłuższą metę nie oszukasz. Faza aktywnego wzrostu rzęsy – według różnych źródeł, trwa od 30 do 90 dni. Potem rzęsy wypadają, a w kolejnej fazie mieszek włosowy przygotowuje wytworzenie nowych rzęs. Gdy się pojawią, już nie urosną takie długie, chyba że znów potraktujesz je chemią ze sztucznego stymulantu.

To trochę tak jak z domorosłym kulturystą, który chce iść na skróty i korzysta ze sterydów, którymi pompuje mięśnie. Kiedy przestaje je brać, efekty zanikają. Podobnie jest z odżywkami do rzęs. Jeśli je odstawisz, piorunujący efekt szybko minie.

 

 

Odżywki stymulujące wzrost rzęs - przeciwskazania

 

Ale to nie wszystko – Uwaga na powikłania!

 

Chyba że mówimy o piorunującym efekcie powikłań, który może zostać z Tobą znacznie dłużej. Lista możliwych negatywnych skutków ubocznych takiej odżywki stymulującej wzrost rzęs jest długa.

Stosując sztuczne środki możesz nabawić się takich przypadłości, jak przekrwienie lub zapalenie spojówek, świąd, obrzęk spojówki, światłowstręt, nadmierne łzawienie, kłopoty z ostrością widzenia… Wisienką na torcie jest groźba zapadnięcia gałek ocznych. A to nawet nie jest połowa przypadłości, jakie Ci grożą!

Nie mówiąc o tym, że środki te, stosowane regularnie, na dłuższą metę prowadzą do uszkodzenia i wypadania rzęs, które zgodnie z obietnicami miały być długie i piękne.

 

 

 

Co zamiast? – jeśli nie odżywki stymulujące wzrost rzęs, to co?

 

Przedłużanie rzęs w salonie to bezpieczna alternatywa dla rzekomo cudownych substancji, które mogą nieść ze sobą niebezpieczne skutki uboczne. Efekt zabiegu przeprowadzonego przez specjalistkę jest długotrwały (do czterech tygodni) i nie niesie ze sobą ryzyka groźnych komplikacji. Zamiennikiem stymulatorów jest olejek rycynowy, który dostaniesz w każdej aptece. 

Długie rzęsy są piękne, ale nie warto ryzykować dla nich zdrowiem, dlatego odstaw na bok sztuczne stymulanty i postaw na bezpieczny zabieg u specjalisty.

 

 

Przeczytaj więcej porad o pielęgnacji i higienie przedłużonych rzęs na blogu.
Bądź piękna z O’LALA i obserwuj nas na fejsie <3

Facebook Comments

Dodaj komentarz