Przedłużanie i stylizacja rzęs: co powinnaś wiedzieć przed pierwszą wizytą w salonie?

Każda z nas chce wyglądać atrakcyjnie, a jednym z najważniejszych obszarów przekładających się na nasz wizerunek są rzęsy.

Codzienna dbałość o ich nienaganny wygląd może okazać się żmudnym zajęciem i z czasem zaczniesz myśleć o odwiedzeniu salonu kosmetycznego… Nie wiesz, czego oczekiwać na miejscu? Obawiasz się o swoje rzęsy, ponieważ opinie znajomych są różne i niektóre odradzają Ci taki zabieg? Jako certyfikowana instruktorka exclusivelashes postaram się rzucić nieco światła na ten temat i przygotować Cię na nie lada przełom, jakim jest pierwsza stylizacja rzęs w salonie!

 

 

Dlaczego warto przedłużyć rzęsy?

Pierwszą korzyścią z dbania o rzęsy, jaka rzuca się na myśl, jest oczywiście schludny i atrakcyjny wygląd, co przekłada się na ogólne dobre samopoczucie. Zadbany człowiek, to szczęśliwy człowiek. 🙂

Możesz oczywiście skontrować, że wcale nie trzeba odwiedzać salonu, żeby rzęsy wyglądały świetnie. Wystarczy przecież maskara i kilka minut na jej nałożenie, prawda? Co tu jednak kryć – codzienna pielęgnacja rzęs wymaga pewnego skupienia i jest uciążliwa. Jedną z podstawowych zalet wizyty w salonie jest Twój święty spokój od nakładania tuszu na rzęsy – zyskujesz wygodę i oszczędzasz czas, przeznaczany dotąd na codzienne malowanie i demakijaż.

 

Czy przedłużanie szkodzi moim rzęsom?

To jeden z popularnych mitów na temat przedłużania. Krótka odpowiedź brzmi: nie. Przedłużanie samo w sobie nie jest zabiegiem, który w jakikolwiek sposób mógłby negatywnie odbić się na stanie Twoich rzęs.

Ale zabieg wykonany niestarannie, czy wręcz niechlujnie… Cóż, to już inny temat i dlatego wybierając się po raz pierwszy do salonu, warto zasięgnąć opinii na jego temat i upewnić się, że oddajesz swoje rzęsy w ręce kogoś, kto zna się na rzeczy. A do tego potrafi dobrać sztuczne rzęsy odpowiadające Twoim pod względem grubości i ciężkości – zbyt masywne mogą osłabić te naturalne!

Najczęstszym powodem komplikacji po wizycie u stylistki jest sklejanie się rzęs, spowodowane błędną separacją i niestarannym przyklejeniem rzęsy syntetycznej do naturalnego włosa.

 

W porządku, ale czy nadmierna stylizacja rzęs sprawi, że mogą zacząć wypadać?

Nie, ponieważ tak czy inaczej wypadną. Szacuje się, że w ciągu doby tracisz nawet do ośmiu rzęs. Ale spokojnie, w ich miejscu pojawią się nowe. Bierze się to z tego, że jak wszystko, co rośnie, rzęsa posiada cykl życia. Dzieli się on na trzy fazy: anagen, katagen i telogen.

Anagen trwa od 30 do 90 dni. To czas, w którym nowa rzęsa rośnie. Następnie przechodzi w fazę katagenu, kiedy jest już odpowiednio ukształtowana i zakorzeniona – wręcz idealna do doklejenia sztucznych rzęs. Po około 2-3 tygodniach trwania katagenu zaczyna się faza telogenu, czyli wypierania starej rzęsy przez nową, wyrastającą w jej miejsce. Może to trwać nawet do 100 dni.

Długość poszczególnych faz, a co za tym idzie, całego cyklu życia rzęsy, jest tak naprawdę kwestią indywidualną dla każdego organizmu.

Co istotne, nigdy nie „wyłysiejesz” na rzęsach – o ile są zdrowe. W każdej chwili szacunkowo masz na sobie 30% rzęs z każdej z tych trzech faz, więc jeśli są zadbane, nigdy nie stracisz ich na tyle, by było widać ubytki.

 

Jak wygląda stylizacja rzęs w salonie i ile trwa?

Na początku warto się upewnić, że wszystkie rzeczy potrzebne do wykonania zabiegu zostały zdezynfekowane. Następnie należy zmyć cały makijaż z oka, nad którym będą przyklejane rzęsy. Na dolną część oka stylistka nakleja płatek, co sprawia, że w czasie trwania zabiegu nie możesz otwierać powieki.

Rzęsy poddawane są odtłuszczeniu.  Za pomocą pęsety stylistka odseparowuje je od siebie, aby nie doszło do ich sklejenia. Wreszcie zaczyna się właściwy zabieg, czyli doklejenie sztucznej rzęsy.

Co musisz wtedy robić? Absolutnie nic! Możesz zwyczajnie poleżeć, porozmawiać ze stylistką lub po prostu… zasnąć. Zdarza się to wielu klientkom. 🙂 Nie wolno Ci jedynie otwierać oczu, do których doklejane są rzęsy.

 

 

No dobrze, a ile trwa zabieg?

Pierwsze przedłużanie rzęs trwa najdłużej, późniejsze wizyty w celu uzupełnienia są już nieco krótsze. Można przyjąć, że odwiedziny w salonie zajmą od 1.5 do 2.5 godzin.

 

Jak często należy powtarzać zabieg, żeby zachować efekt?

Jak już wiesz, rzęsy posiadają cykl życia i w końcu wypadają, by ustąpić miejsca nowym. Co za tym idzie, przedłużanie czy zagęszczanie rzęs jest zabiegiem wymagającym powtórzenia.

Aby zachować efekt, należy odwiedzić salon najwcześniej po dwóch, a najpóźniej po czterech tygodniach od ostatniego przedłużania.

 

Czego unikać po zabiegu?

Wprawdzie stylizacja rzęs u w salonie pozwala na odrobinę wytchnienia w codziennym rytuale nakładania makijażu, niemniej po zabiegu nadal należy o nie dbać. Pierwsza doba po doklejeniu jest kluczowa. W tym czasie najlepiej w ogóle nie dotykać rzęs. Nie zaleca się również, by rzęsy miały w tym czasie jakikolwiek kontakt z parą wodą. Odpadają więc raczej kąpiele czy mycie włosów. Na szczęście po 24-48 godzinach można już rzęsy zamoczyć – choć lepiej z tym nie przesadzaj.

Ważne, abyś uważała na kosmetyki do makijażu zawierające tłuszcz, rozpuszcza on bowiem klej mocujący sztuczne rzęsy do naturalnych.

Pamiętaj też o regularnym, codziennym myciu i rozczesywaniu rzęs. Najbezpieczniej oczywiście po 48 godzinach. Kładąc się spać, postaraj się układać w ten sposób, aby rzęsy miały jak najmniej kontaktu z kołdrą czy poduszką.

 

Aha, a jeśli wstrzymujesz się przed wizytą, ponieważ nosisz okulary i boisz się, że z tego powodu ten zabieg nie jest dla Ciebie, uspokajam: nic nie stoi na przeszkodzie, żeby osoba w okularach mogła nosić przedłużone rzęsy.

 

To wszystko, co powinnaś wiedzieć przed pierwszą wizytą w salonie!

Jak widzisz, wizyta w salonie to nic strasznego, a po przedłużeniu dbanie o rzęsy nie jest specjalnie uciążliwe. Za to efekt będzie olśniewający! Jeśli chcesz wyglądać schludnie i atrakcyjnie w każdym calu, postaw na stylizację rzęs!

Masz pytania dotyczące zabiegu lub samej wizyty w salonie? Zadaj je śmiało w komentarzu! Na pewno nie pozostaną bez odpowiedzi. 🙂

 

Bądź piękna z O’LALA! i odwiedź nasz salon w Rumi.

Facebook Comments

Dodaj komentarz